[miniówa] Projektor multimedialny NEC UM280X(G)

Po raz kolejny korzystając z cudzej życzliwość dorwałem się na moment do sprzętu, którego bym nie kupił tylko po to by napisać parę słów na blogu, którego nikt nie czyta. Zwłaszcza, że to cacko kosztuje w okolicach 4.000zł (cztery i trzy zera ;). A że jestem „poznaniak” to tą czwórkę trzeba by podzielić przez dwa i wtedy może bym się skusił.

Ale teraz już poważnie. Urządzenie znów miałem tylko na chwilę, w dodatku nie robiłem zbyt dokładnych notatek, bo byłem zbyt zajęty graniem w Alana Wake’a rzuconego na ścianę, więc tym razem po prostu wrzucam surowe, nieobrobione notatki. Miałem tu też wstawić zdjęcia z tej imprezy, ale zaginęły w akcji. Jak się zgłoszą, uzupełnię.

Krótko o sprzęcie? NEC UM280X(G) to multimedialny projektor. A w zasadzie interaktywny projektor. W zestawie bowiem otrzymałem moduł czytnika i specjalny pisak. Dzięki temu możemy sterować komputerem poprzez mazanie pisakiem po ekranie/ścianie (głupie) lub nanosić notatki i prowadzić interaktywne prezentacje (bardziej przydatne). Naszą twórczość możemy oczywiście zachować na później. Niestety na szybko nie udało mi się ustalić, czy wspomniana wyżej cena dotyczy egzemplarza z tymi bajerami czy gołego projektora.

A teraz wrzucam wspomniane notatki.

 

Odległość od ściany -> rozmiary obrazu
65 cm -> 130 x 230
50cm -> 110cm x 195cm

 

zestaw

  • projektor NEC UM280X(G)
  • moduł czytnika do ekranu multimedialnego, przytwierdzany od frontu na śrubkę, kabel USB B->A (PC)
  • pisak z zapasową końcówką
  • kabel zasilający
  • kabel vga
  • instrukcje
  • płyty z oprogramowaniem eBeam to ekranu multimedialnego

 

Zużycie prądu:

  • eco off: 300W ;
  • eco auto : zmienne min 235 (ciemne sceny) max 300;
  • eco normal: cichsza praca, stałe 230 niezależnie od sceny ;
  • eco: minimalnie ciemniejszy niż poprzednio, 195W,
  • standby: 8W

 

W celu uruchomienia funkcji multimedialnej wystarczy podłączyć do urządzenia przystawkę, zainstalować i uruchomić oprogramowanie eBeam na komputerze, wykonać kalibrację i gotowe. Sygnał wideo nadal idzie kablem HDMI lub VGA, natomiast dane z czujnika idą kablem USB A-B z czujnika do komputera. Korzystanie z pisaka jest bardzo proste i po kilku minutach klikania byłem już mniej więcej zorientowany w podstawowych funkcjacj. Mamy możliwość stworzenia slajdów (białych tablic po których rysujemy), rysowania po całym ekranie (np. w celu mazania po prezentacji), zrobienia zrzutu ekranu lub nagrania sekwencji wideo. Mażemy pisakiem o kilku grubościach, w kilku podstawowych kolorach. Dostępny jest też tryb markera i tworzenia obiektów, takich jak strzałki. Jedyne co mi przeszkadzało to brak możliwości sterowania ruchem kursora bez wykonywania żadnych akcji, albo chociażby wbudowanego w pisak wskaźnika laserowego. Jeśli chcemy tylko pomachać kursorem myszki musimy po prostu wrócić do komputera.

Przyznam się szczerze, że jestem na wpół ślepy i słoń nadepnął mi na wszystkie uszy. Moje wrażenia są więc mocno względne. Do tego filmy puszczałem na nierównej ścianie w kolorze piasku pustynii, z dziurami po obrazkach (taka projektorowa wersja bad pixeli ;). Mimo to zarówno oglądanie filmów jak i granie w gry było bardzo przyjemne. Duży obraz pozwalał zanurzyć się w oglądanym świecie. Wbudowane w projektor głośniki zapewniały przyzwoity dzwięk, ale wrażliwi pewnie od razu podłączą zestaw kina domowego typu 17.9 z 3 subwooferami. Mi wystarczy to co było w obudowie.

krl

taki tan zwykły gość ;)

Może Ci się również spodoba

Masz coś do powiedzenia? Dawaj...