Wojny przeglądarkowe na wesoło
II Wojna Przeglądarek na wesoło ;)
internet, software, hardware...
II Wojna Przeglądarek na wesoło ;)
Electronic Arts śladem Ubisoftu wprowadza restrykcyjny mechanizm DRM wymagający stałego połączenia z Internetem w czasie rozgrywki. Kolejny wydawca do odstrzału?
Smartfon HTC Magic roznosi wirusy, spyware i klientów botnetu. Co dalej? W jakim kierunku to wszystko idzie? Czy kiedyś wirus na telefonie uniemożliwi wykonanie połączenia?
Najpierw padły serwery DRM Ubisoftu. Potem przestały działać podobne serwery Electronic Arts. Ludzie są wkurzeni, że kupili gry offline, a wymaga się działania jakiegoś serwera. Legalni klienci zostali nabici w butelkę i są nieźle wkurzeni. Jak pokazać swoje niezadowolenie z praktyk producentów i wydawców? Nie kupować i nie poracić.
Ubisoft plącze się w zeznaniach. Najpierw serwery padły z powodu zbyt dużego zainteresowania klientów. Potem okazało się że to atak DDoS. Co dalej?