[krasztest] Chrome vs Firefox – RAM

Co jakiś czas zastanawiam się nad przejściem na inną przeglądarkę. Firefox jest ok, ale miewa kiepskie okresy. Do niedawna dość często mi się wysypywał. Po ostatnich aktualizacjach (także Flasha) sytuacja jakby się poprawiła. Mimo to skusiłem się na test Chrome w wersji 64bitowej. W teorii szybciej i stabilniej. W praktyce? Poniżej ;)

Rozważanie, która z przeglądarek jest lepsza to trochę jak spieranie się o wyższość świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Każda z przeglądarek ma swoje plusy i minusy (niektóre bardzo subiektywne). W tym bardzo krótkim, wieczornym wpisie nawet nie próbuję zwodzić pseudoobiektywizmem.

Co mi się nie podoba w FF?

  • Mała stabilność – wszystko w jednym procesie więc jedna zawieszona karta wiesza wszystko.
  • Trochę pamięci zjada, zwłaszcza przy moim użytkowaniu.
  • Flash!

Co mi się nie podoba w Chrome?

  • Wiele otwartych kart zbija w ikonki, przez co stają nieczytelne i muszę najeżdżać na nie by zobaczyć tytuł strony (FF zbija je tylko do pewnej szerokości a potem włącza przesuwanie belki z kartami).
  • Przez to, że każda karta to osobny proces przeglądarka jest stabilniejsza, ale skutkuje to większym narzutem na pamięć (patrz niżej).
  • Dodatki nie pobierają filmików z YouTube (bo zakazuje tego regulamin dodatków do Chrome!).

To tak na szybko.

 

Wersje softu:

Firefox w wersji 32 (32-bit).

Chrome w wersji 37.0.2062.103 unknown-m (64-bit)

Karty typu: facebook x1, pclab x1, youtube x1, galeria zdjęć x1, kilka wyników wyszukiwania google, kilka stron wikipedii i kilkanaście innych witrynek. Wszystkie te karty w identycznej konfiguracji otworzyłem na obu przeglądarkach. Podajęile mniej więcej poszło RAMu. Z uwagi na to, że Chrome otwiera wszystko w osobnych procesach na szybcika zsumowałem zużycie z wszystkich kart (i jest zaniżone!).

Przy 55 otwartych kartach:
FF ok 1GB
CH ok 1,9GB

Przy 29 otwartych kartach:
FF 900MB
CH 1356MB

 

Zużycie pamięci to jedno. Walory użytkowe to drugie. Wielu psioczy na stosunkowo nowy interfejs Firefoxa, który strasznie zbliżył się do Chrome’a. Mi akurat pasuje, a te detale, które wymieniałem wyżej w wadach Chrome’a na chwilę obecną decydują o pozostaniu przy FF, zwłaszcza że jego stabilność się ostatnio poprawiła.
Gdyby ktoś to czytał, to pewnie by mi pojechał. Zatem pamiętajcie: wybór należy do Was :)

krl

taki tan zwykły gość ;)

Może Ci się również spodoba

Masz coś do powiedzenia? Dawaj...