Krasztest – 7 dni z tabletem Goclever A73

Zrobiłem to. Choć tak po prawdzie nie musiałem tego robić. Skuszony reklamą w telewizji postanowiłem wydać nieco grosza i kupić sobie tablet. Z Biedronki. To znaczy nie dokładnie z Biedronki, ale ten sam model. Nie jestem do końca przekonany czy tablet to dobre rozwiązanie. Płaska decha po której miziamy palcem. No ale podobnie myślałem o dotykowych telefonach. Widocznie po prostu przyszła na mnie pora.

Po ponad roku spróbuję znów reaktywować blog. (Który to już raz?) Ten wpis to nie achy i ochy o procesorze, zaletach multidotykowego ekranu pojemnościowego i innych technicznych analizach. To znajdziecie gdzie indziej. Ten krasztest to opis pierwszego kontaktu konserwatywnego użytkownika peceta z tabletem. Próba odpowiedzi na kilka bardzo prostych pytań typu: komu to, po co to.

Na czym będzie polegał mój test? Po prostu będę starał się korzystać z niego jak najczęściej. Większość komputerowych zadań postaram się przenieść na tablet. Chodzi tu głównie o surfowanie po sieci, portale społecznościowe, oglądanie filmów, słuchanie muzyki, itp.

W chwili gdy piszę to zdanie ludzie zaczynają testować świeżo wydany Android 4 Ice Cream Sandwich. Od wczoraj (26.04.2012) można wgrywać go do tabletów wyprodukowanych w 2012 roku. Ja jednak wstrzymam się jeszcze kilka dni bo chcę sprawdzić przede wszystkim możliwości out-of-the-box.

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to interfejs. Nie mam porównania ze starszymi androidami, ale ten wydaje się być dość łatwy w obsłudze. W miarę szybko połapałem się gdzie i jak klikać. Problem miałem przy konfiguracji wi-fi, głównie przez problemy z zasięgiem. Mimo stania 5 metrów od nadajnika gruba podłoga stanowiła dostateczną przeszkodę, ale muszę tu dodać że nadajnik znajduje się piętro niżej i ta różnica poziomów jest widoczna także na innych urządzeniach. Skonfigurowałem dodatkowy punkt wi-fi już na moim piętrze, ale nadal do ideału trochę brakuje.

Wieczorem, leżąc w łóżku, próbowałem obejrzeć sobie coś i z jakiegoś powodu szybko pobrałem MX Player’a. Podobno dobry odtwarzacz. Problem jaki miałem to… ułożenie tabletu. Skurczybyk nie chciał stać. Manewrowałem nogami, kombinowałem z fałdami kołdry i w końcu jakoś udało mi się coś obejrzeć. Odtwarzanie było płynne, choć wbudowany głośniczek jest słabiutki i wrażliwi powinni zaopatrzyć się w słuchawki.

Choć początkowo było ciężko to powoli zaczynam przyzwyczajać się do przeglądania internetu na małym ekranie. Polecam np. aplikację do przeglądania programu tv na wp.pl.  Choć standardowa przeglądarka spełnia swoją rolę mnie do gustu bardziej przypadł mobilny Firefox. Łatwo w nim dostać się do kart i nawigować.

Wieczorem, przy nieco słabszym świetle ekran zaczynał trochę męczyć. Szczególnie przy przeglądaniu stron internetowych gdzie często króluje w tle biel. Mimo ustawienia najniższej jasności ekran o godzinie zaczynał męczyć wzrok. Musiałem pochylać tablet tak by był pod kątem ok. 50 stopni do linii wzroku. Na szczęście tutaj z pomocą przyszedł Android Market i co najmniej dwie aplikacje, które pozwalają obniżyć jasność ekranu poniżej domyślnego minimum. Trzeba tylko uważać, aby nie wygasić sobie ekranu do całkowitej ciemności;)

Bateria pozwala na kilka godzin surfowania bez większych szaleństw. Jeśli w tle puścimy sobie muzykę albo zaczniemy oglądać filmy to poziom energii na ikonce zacznie szybko lecieć w dół. Generalnie jednak w moim przypadku jedno ładowanie na dobę póki co wystarcza.

Standardowa klawiatura Androida wystarczy do wprowadzania tekstu. Mi osobiście najbardziej odpowiadało pisanie kciukami, trzymając tablet oburącz. Przydały się doświadczenia z grania padem w obie części Batmana ;) Mimo to skusiłem się na zainstalowanie znanego mi z Symbiana programiku Swype. Instalacja była kłopotliwa bo aplikacji nie ma jeszcze w Markecie. Trzeba zarejestrować się na stronie producenta, który na e-mail przyśle link do pobrania aplikacji. Gdy ta się pobierze ponownie wpisujemy nasze dane rejestracyjne i podany w mailu kod. Wtedy program pobiera właściwa instalkę. Jeszcze tylko konfiguracja, pobranie polskiego słownika i możemy mazać po ekranie. Koszmar.

Korzystanie z tego tabletu na zewnątrz jest bardzo trudne, żeby nie powiedzieć niemożliwe. W słońcu prawie nic nie widać, w cieniu da się już coś zrobić ale bez rewelacji. Jako nawigacja samochodowa raczej będzie ciężko, choć podobną „widzialność” mam w ciągu dnia na mojej nokii 5230, która jako gps daje  radę.

Walcząc przez miniony tydzień z tabletem nie przekonałem się jeszcze do niego. Napotkałem kilka problemów, których na pececie nie uświadczysz. Mimo to zauważyłem korzyści płynące z korzystania z takiego urządzenia. Oczywiste jest mniejsze zużycie prądu w porównaniu z tradycyjnym pecetem czy nawet laptopem.

Czas mojego eksperymentu trochę się wydłużył. Nie udało mi się np. sprawdzić jak tablet działa z Androidem 4. Modem USB do mobilnego internetu ZTE MF 100 póki co mi nie działa, szybkie i wygodne przeglądanie internetu w wielu kartach lepiej działa na pececie, a pisanie dłuższego tekstu choć nie jest niemożliwe (czego dowodem ten wpis) to jednak lepiej to zrobić na komputerze.

Tablet to przydatna zabawka do obejrzenia wieczorem w łóżku swojego serialu albo porannego przejrzenia newsów na portalach. Od biedy przygotuje się na nim jakąś dłuższą notatkę przy akompaniamencie ulubionych empetrójek. I tak właśnie będę póki co z tego tabletu korzystał, bo wciąż wiele zadań na komputerze wykonuje mi się sprawniej.

Komu tablet? Jak ktoś nie ma laptopa lub netbooka, a chce urządzenie do okazjonalnego przeglądania sieci, czytania newsów, obejrzenia odcinka serialu lub filmu na kanapie to tablet się tu sprawdzi. Wersja 7 calowa jest ok, ale jeśli nie jesteśmy zbyt mobilni to może lepsza będzie wersja 10 calowa (w przyszłym tygodniu wpadnie mi w łapki Galaxy Tab 10.1 – wtedy powiem więcej). Jeśli mamy netbook lub laptop to zostańmy przy nim. Wiele rzeczy zrobimy szybciej i wygodniej.

(Wkrótce zrobię aktualizację do ICS i podzielę się kolejną porcją uwag.)

krl

taki tan zwykły gość ;)

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. januzi pisze:

    Czy mogę prosić o info jak włączyć autouzupełnianie? Niby mam odpalone, ale wygląda to tak, że nie ma żadnych słów w słowniku i trzeba dodać ręcznie.

Masz coś do powiedzenia? Dawaj...