openSUSE 11.1, phpMyAdmin i biały ekran

Zawsze kiedy mam coś do zrobienia na jakimś Linuksie zastanawiam się czy się wyrobię i czy się w ogóle uda. Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem wrogiem Linuksów ani fanboyem Billa Gatesa. Po prostu pewne rzeczy lepiej mi się robi na okienkach a do innych potrzebuję pingwina.  Nie będę się w tym miejscu rozwodził nad wyższością jednego systemu nad drugim bo to pole minowe a ja po pierwsze nie jestem saperem a po drugie nie spieszę się do piachu.

Instalowałem sobie na openSUSE 11.1 pakiety potrzebne do postawienia serwera www z php, bazą danych itp. Jak zwykle od czasu do czasu napotykam jakieś problemiki. Tym razem miałem chwilę przerwy przy phpMyAdmin (3.2.2.1-all-languages). Po zainstalowaniu, skonfigurowaniu i odpaleniu poprosił o nazwę użytkownika i hasło. Wpisałem, kliknąłem i … pusto. Biała karta. Jestem leniwy z natury, więc zacząłem szukać rozwiązań w wielkiej encyklopedii wiedzy jaką jest google w nadziei ktoś już wcześniej miał taki problem. Na którejś ze stron wpadło na mnie rozwiązanie oczywiste (no cóż, cały czas się uczymy). A więc…

W moim przypadku pojawiał się błąd podczas dołączania jednego z plików. Ostatecznie należało wejść do katalogu „libraries” (jeden z podkatalogów w katalogu phpMyAdmin) i zmienić nazwę pliku „pma.php” na „PMA.php”. Includowanie na linuksach jest case-sensitive ;)

A oto jak ustaliłem źródło problemów. W pliku „php.ini” włączam wyświetlanie błędów:

error_reporting = E_ALL

oraz

display_errors = On

Po ponownym uruchomieniu phpMyAdmina i po próbie zalogowania powinniśmy zobaczyć co jest przyczyną błędu. Dalej niestety musicie już sami kombinować czy to jakiś problem ze ścieżką include, czy wielkość liter w nazwie pliku (jak w moim przypadku), czy jeszcze jakiś inny błąd.

krl

taki tan zwykły gość ;)

Może Ci się również spodoba

Masz coś do powiedzenia? Dawaj...