Windows 7 subiektywnie – pierwsze wrażenia

Windows 7 subiektywnie – pierwsze wrażenia

W poprzedniej części pisałem bardzo krótko o instalacji systemu i programów, problemach ze sterownikami i kompatybilnością.
Dziś po dłuższej przerwie i niemal miesiącu korzystania mogę już podzielić się wrażeniami z pracy z nowymi okienkami.

Pasek zadań

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy jest interfejs. Z nowym Windowsem dostajemy nowy pasek zadań oraz znane już z Visty menu start. Z paska zniknął pasek narzędzi ‚szybkie uruchamianie’. Zamiast niego mamy możliwość ‚przypinania’ programów do paska. Polecenie dostępne jest z menu kontekstowego (po kliknięciu prawym przyciskiem myszki).
Ikona na pasku nie tylko uruchamia program, ale także gromadzi otwarte okna. Zamiast belek zajmujących nieraz cały pasek jak w Windowsie XP tutaj mamy zgrabne ikony podświetlone,gdy aplikacja jest uruchomiona.

Przy włączonym Aero możemy bardzo wygodnie korzystać z podglądu otwartych okien. Jeśli najedziemy myszką na ikonę uruchomionej aplikacji, po chwili wyświetlą się miniatury jej otwartych okien. Gdy najedziemy kursorem na jedną z tych miniatur wszystkie pozostałe okna zostaną zminimalizowane pozostawiając tylko to które wybraliśmy. Kliknięcie na miniaturę spowoduje przejście do tego okna. W podglądzie widoczne są odtwarzane filmy. Możemy więc szybko podejrzeć, czy to już ten moment w filmie który nas interesuje. Dodatkowo Windows Media Player udostępnia przy podglądzie podstawowe przyciski do sterowania odtwarzaniem. Nie trzeba się więc nawet przełączać do okna aplikacji.

Podgląd i miniatury z powodzeniem zastępują chociażby menu Alt+Tab. To ostatnie w W7 również jest lepsze, ponieważ znany z XP zestaw ikon został zastąpiony miniaturami otwartych okien. Dodano tu też pozycję pokazania Pulpitu.

Lepiej rozwiązano zasobnik systemowy. Obok zegara nie ma już kolejki ikon. Wszystkie ikony aplikacji ładujących się przy starcie lub później uruchamiane zgromadzone są w grupę dostępną po naciśnięciu przycisku strzałki. W konfiguracji paska zadań możemy zaznaczyć aby wybrane aplikacje np. komunikator, były cały czas widoczne.

Znane z XP polecenie pokaż pulpit, zostało zastąpione przyciskiem zlokalizowanym z prawej strony zegara na pasku zadań. Początkowo szukałem tego przycisku tradycyjnie z lewej strony, ale po dwóch tygodniach przyzwyczaiłem się do tej zmiany.  Gdy uruchomiony jest interfejs Aero najechanie myszką na tą ikonę powoduje, że wszystkie okna stają się przezroczyste dając podgląd pulpitu. Jest to tzw funkcja Aero Peek. Kliknięcie przycisku spowoduje zminimalizowanie wszystkich otwartych okien.

Menu Start

Menu Start jest złe. Może nie całe, bo częściowo przypomina ono chociażby to znane z XP. Mamy więc listę ostatnio używanych programów, programy ‚przypięte’ na samej górze menu, a po lewej odnośniki do różnych zasobów komputera. Ciekawostką jest, że ikona świeżo zainstalowanej aplikacji pojawi się na dole listy ostatnio używanych. Gorzej jednak po kliknięciu ‚Wszystkie programy’. Tam na samej górze zobaczymy z 10 pozycji, które nie są niezbędne. ‚Faxowanie i skanowanie w systemie Windows’, ‚Przeglądarka plików XPS’, czy ‚Galeria gadżetów pulpitu’ chyba nie muszą być na najwyższym poziomie menu. Instalując dodatkowe aplikacje radzę dbać o ich logiczny podział. Jeśli folderów aplikacje będzie za dużo to wówczas będziemy musieli przewijać zawartość menu ‚Wszystkie programy’. Foldery w menu nie otwierają się tak jak w XP, czyli najazd myszką i wysuwa się grupa folderów, najazd na następną i znów wysuwa się kolejny panel. W siódemce klikamy na ikonę folderu aplikacji i jego zawartość pojawia się przesuwając niżej pozostałe ikony. Przez to przewijanie menu start staje się nieraz koniecznością. Koniecznością bardzo niewygodną.

<<EDIT>> Pisałem w tym miejscu o problemach z obsługą menu start, a konkretnie o problemach z przenoszeniem folderów programów w jego obrębie. Przyznam się szczerze, że nie wiem skąd mi się to wzięło tutaj.<</EDIT>>

Komunikaty systemu

W porównaniu z Vistą zmienił się sposób powiadamiania użytkownika o zdarzeniach w systemie. W Viście potrafiło się wyświetlać w zasobniku nawet kilka dodatkowych ikon. W siódemce wszystkie komunikaty systemowe zgromadzono w tzw. Centrum akcji, dostępnego w zasobniku jako ikona flagi. Niezależnie od tego który komponent systemu czegoś od nas chce wszystkie komunikaty wylądują pod tą ikoną.

Pulpit, gadżety i eksplorator Windows

Po kliknięciu ikony eksploratora przypiętej do paska zadań, nie otwiera się okno ‚Komputer’ (dawniej zwane ‚Mój komputer’) tylko ‚Biblioteki’. Biblioteka zbiera różne pliki takie jak dokumenty, filmy czy muzykę i udostępnia je w zbiorach. Oryginały pozostają na swoim miejscu, Windows po prostu ułatwia ich przeglądanie umieszczając je w tych wirtualnych katalogach. Najpierw oczywiście system musi przeskanować to i owo i nie jestem pewien czy to mi się podoba. Przydałaby się możliwość prostej konfiguracji tego przycisku.

Zniknął pasek boczny z Visty, ale nadal dostępne są gadżety, które teraz możemy umieszczać bezpośrednio na pulpicie. Nie ma wśród nich wielu ciekawych pozycji. Prognoza pogody, zegar, jakaś układanka czy miernik systemu. Z czasem baza ma być jednak zwiększana.

Z podstawowej obsługi wprowadzono coś ala obsługa gestami (m.in. Aero Snap). Jeśli chwycimy okienko za pasek tytułowy i ‚potrząśniemy’ to wszystkie pozostałe okna się zminimalizują. Jeśli natomiast chwycimy okienko i podciągniemy je do górnej krawędzi ekranu to zostanie ono zmaksymalizowane. Szybciej jest chyba jednak po prostu dwukrotnie kliknąć w pasek tytułowy. Analogicznie przyciągając okno do lewej lub prawej krawędzi zostanie ono zmaksymalizowane, ale tylko do połowy szerokości ekranu. Przydatne, gdy chcemy szybko coś poprzenosić między dwoma folderami.

Panel sterowania

W panelu sterowania mamy 8 kategorii, które łatwo i czytelnie prowadzą do kluczowych funkcji systemu. Po zmianie widoku z ‚kategorii’ na ‚… ikony’ ukaże nam się 45 ikon + ikony aplikacji, np. antywirus czy właściwości sterownika karty graficznej. Trochę to przytłacza, więc jeśli ktoś nie ma potrzeby grzebania w różnych zakamarkach niech zostanie przy kategoriach.

Aero

Interfejs Aero działa przyjemnie. Nie zacina się, okna reagują bardzo szybko. Dzięki kompozycjom pulpitu (6 standardowo dołączonych do systemu, a dodatkowe można pobrać ze strony Microsoftu) każdy może wybrać co mu odpowiada. Niestety nie wszystkie aplikacje radzą sobie z Aero. Uruchamiając Ulead (Corel) Video Studio 9 SE czy Corel Paint Shop Pro Photo X2 system wyłącza Aero i przechodzi na standardowy interfejs Windows 7 ‚bez dopalaczy’.

Podsumowanie

Menu start znane jest już posiadaczom Visty, a użytkownicy XP będą musieli się przyzwyczaić do kiepskiego rozwiązania. Na słowa uznania zasługuje jednak nowy pasek zadań, który odpowiednio zorganizowany ograniczy nasz kontakt z menu start do minimum. Osobiście jestem bardzo zadowolony z jego funkcjonalności i zaczynam już wzdychać gdy przesiadam się na komputer z Windowsem XP. Nowy Windows jest po prostu w kwestii paska zadań i zarządzania otwartymi programami lepszy od swoich poprzedników. System wygląda ładnie i zgrabnie, a graficzne wodotryski nie spowalniają pracy systemu.

krl

taki tan zwykły gość ;)

Może Ci się również spodoba

Masz coś do powiedzenia? Dawaj...